Despiete Fading Away
Galeria AT, Poznań [14.11. - 28.11.2016]
kurator: Tomasz Wilmański
Rzeczy, Otoczenie, Język – futerały na człowieka. Wchodzenie w tarcie z materią domostwa, z przebywaniem. Wygrzewanie się w ciepłych i bezpiecznych definicjach o naskórkowych znaczeniach. Zanikanie, więdnięcie, wygaszanie, blaknięcie, usychanie, wyciszanie, stygnięcie – fade.
Kiedy wyobraźnia odsłania przed tobą całe spektrum ofert i rozwarstwia podręczne konteksty, budzą się drzemiące możliwościami każdego obiektu czy miejsca. Zmienia się status z biernego na aktywny – zwyczajna rzecz staje się narzędziem. Nie istnieją zatem ciche przedmioty. Nadane im funkcje ich nie unieważniają. Nic nie jest przezroczyste. Są tylko uśpione fantomy naszych wykroczeń i codziennych manifestacji. Śpi zarówno ciepło jak i rewolta.
Despite Fading Away (pomimo zanikania) jest wystawą o samotności wyborów – odpowiedzialności za dobór narzędzi, którymi budujemy więzi społeczne. Choć zaledwie skanuje wachlarz ofert drzemiących w zwyczajności, stanowi rodzaj intymnej soczewki, przez którą spoglądam na świat. Staram się przez nią naświetlić pewne potrzeby, które zmieniają łagodne pojęcia/symbole/obiekty w narzędzia walki, budując przy tym przemocową rzeczy/-wistość. Ten swoisty gradient rozpina się od melancholii do sprzeciwu. Powracam tu również do rysunku, do jego prostej i linearnej jakości, do domu. Tu najczarniejsze jego aspekty są ciepłe i bezpieczne (choć może tylko dla mnie).
Zaproponowany przeze mnie wybór, staje się tu zarówno narzędziem negocjacji realnych warunków wspólnego uczestnictwa jak i czystą grą z wyobraźnią.